04 września 2017

PERGOLA


    Z dnia na dzień zrobiło się chłodno. Nie to żebym narzekała bo temperatury w granicach 15-20 stopni odpowiadają mi najbardziej ale mam wrażenie, że nie zdążyłam się jeszcze w pełni nacieszyć latem a już puka do mnie jesień. Tymczasem powoli wyciągam swetry z pawlacza i robię zapasy przetworów na zimę. Wrzesień to mój ulubiony miesiąc w roku, dni powoli stają się krótsze i więcej czasu spędzam w domu co jest miłą odmianą po bardzo aktywnym wakacyjnym trybie życia. Coraz częściej czytam wieczorami a spacery po parku i obserwacja zmieniającej się przyrody umilają mi mijające dni. Wrzesień to dla mnie zawsze taki czas nostalgii - tęsknoty za kończącym powoli latem i oczekiwania na nadchodzącą jesień.
    Dziś na zdjęciach stylizacja typowo jesienna ale liczę na to, że to nie koniec lata i jeszcze trochę pochodzę w sukienkach. Pozdrawiam ze spaceru!



sweter - Club Monaco
spodnie, torba - Mango
buty - Lacoste

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Malinowa kawa